Czego nie wybaczają kobiety?

piers

Zanim liżesz piersi z nimi porozmawiaj,
Pogłaszcz je po głowie i ani się wahaj
Sutka possać ciało i zlizać w podzięce
Rosę potu krocza i troski dziewczęce.

Zdrada?

rozebrane

Zdrada jest na topie,
Zdradzajmy się w klopie.
Jak już naszczasz w sracza,
Prącie w pochwę wtłaczaj.

A jak Cię usłyszą,
To sprawa otwarta.
Niech ogóra kiszą,
Od tego jest Marta.

Czasem brakuje snu

golizna

Nie ma słów, by opisały
Fale nasączone ciałem,
Kiedy w chmury przenikały.
Stałem i tym się jarałem.

Trza mieć co chcieć

zalotne

Kobieta nie zdobędzie, kobietę trza zdobyć,
Nie upominkami, nimi można ją dobić.
Hamulec tkwi w Tobie, ją nic nie pohamuje,
Szuka stabilizacji, to drogo kosztuje.

Na ten widok, oj, pieszczę się, pieszczę….

niewinna pieszczota

Gdy przy ciele ciało przylgnie,
To mój fiutek na to wilgnie,
A gdy nie znam fotki jeszcze,
To się na ten widok pieszczę.

Gdzie jest porno, gdzie ze smakiem?

niewinny seksik

Gdzie jest porno, gdzie ze smakiem,
Gdzie siąść prosto, gdzie okrakiem,
Kiedy ślinę w usta ciśnie,
Kiedy czuję w ustach wiśnię?

Kabzdzioszka

 sex art

Jak kabzdzioszkę zadem wypnie na ekran przecudny,
To nań spluwam i przecieram, żeby nie był brudny.
A gdy spojrzę i zobaczę, że zakorkowana,
To zamykam z nią tę stronę, nie dla mnie ta dama.

Suka reda, modlitwy wstawiennicze i inne deprawacje.

suka

Kochałam jego dotyk. Kładłam się, okrakiem przewieszając nogi na podłogę. Lizał moją cipkę. Prężyłam się, podkurczałam stopy, a uda drżały mi tak mocno rozchylone. Miał dla mnie czas, nawet gdy nie miał ochoty. Pamiętam te wielogodzinne spacery bulwarami. Ludzie z zazdrością spoglądali na nas. Po powrocie spoglądał na mnie tak bardzo słodziutko. Stawałam przed nim i delikatnie opuszczałam luźną sukienkę. Kładłam się masując piersi, a on przytulał się. Później widziałam go przygarbionego i raz po raz mnie czopował. To był wspaniały pies, owczarek niemiecki. Kochałam go jak rodzone dziecko.

Nie umiem znaleźć słów

klimatyczna panienka

Tu w ciszy oplatam się w taniec derwiszy,
A w lustrze ma twarz uśmiechnięta pamięta;
Jak na pożółkłej kliszy dziękuje mamie
Za tożsamość z kobiety wyryte znamię.

Pościel pod licem i świadomości zanik;
Musnęłam liście i przeminęły bóle,
Dotknęłam dłonią rozgrzany piersią stanik,
Wepchnęłam palec, wnętrzem spowiłam czule.

Grzeszny pocałunek

gwalt

Jarek miał dogodne warunki, by pozwolić sobie na molestowanie Asi, bo ona skrępowana wdzięcznością za jego pomoc zareagowałaby mniej stanowczo, on poniósłby mniejsze konsekwencje. W tej bajce Asia była również niemoralna, na co właśnie Jarek liczył, a może nawet wiedział. Opowiadanie to propaguje poligamię.